Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 688 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Gry HP

sobota, 26 września 2009 11:51

Gra Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Rok produkcji: 2001

Średnia ocen wersji PC; 68%

Filmowcy z Warner Bros mieli olbrzymie szczęście. Prawa do ekranizacji cyklu "Harry Potter" kupił od J.K. Rowling tuż przed spektakularnym sukcesem pierwszej części. Podpisując umowę, zapewnili sobie zgodę autorki na przygotowanie serii gier komputerowych opowiadających o przygodach małego maga. Praca nad programem rozpoczęły się w 2000 roku. Zakupiono wówczas silnik znanej strzelaniny "Unreal", zaprojektowano lekko rysunkowy odpowiednik głównego bohatera oraz wymyślono mu szalone przygody. Według scenarzystów z firmy Eletcronic Arts Harry trafia do Hogwartu, gdzie poznaje nowe czary i zbiera smakowite fasolki Bertiego Botta. Dużo skacze, jeszcze więcej biega, czasami też przestawia rozmaite przedmioty za pomocą magii bądź walczy z napotkanymi stworkami. Gracz obserwuje go zza pleców. Za pomocą steruje jego ruchami, a myszką pomaga mu w operowaniu różdżką. W czasie zajęć szkolnych musi powtórzyć znaki symbolizujące kolejne zaklęcia, a później zaliczyć skomplikowany test. W ten sposób uczy się na przykład, jak otwierać drzwi na odległość. W angielskiej wersji językowej programu Harry mówił głosem Joe Sowerbuttsa, mało znanego aktora rodem z Wielkiej Brytanii. Daniel Radciffle po prostu nie miał czasu, by wpaść do studia nagraniowego. Twórcy gry przeczytali książkę kilkanaście razy i dość często kontaktowali się z filmowcami. Pozwolili Harry'emu latać na miotle i zwiać przed górskim trollem. Mimo to ich dzieło różni się od tego, co można zobaczyć na ekranie. W grze Harry Potter kilkukrotnie walczy z Irytkiem, a po lekcji eliksirów trafia do paskunych lochów. Nie odwiedza za to zakazanego lasu rosnącego w pobliżu Hogwartu. Nie oznacza to, że program można szybko ukończyć. Nawet doświadczeni gracze potrzebują na to przynajmniej pięć godzin. Gra trafiła do ponad stu krajów świata. W każdym z nich zlokalizowano ją, i to wyłącznie z tytułem! W Anglii program nazywa się "Harry Potter ant the Philosopher's Stone", a w Stanach Zjednoczonych "Harry Potter and the Sorcerer's Stone" (a więc miejsce kamienia filozoficznego zają kamień czarodzieja). Holendrzy bawili się grą "Harry Potter en de Steen der Wijzen", Brazylijczycy "Harry Potter e a Pedra Filosofal", Finowie "Harry Potter och De Vises Sten".


Harry Potter i Komnata Tajemnic

Rok produkcji: 2002

Średnia ocen wersji PC : 73%

 

 

Wielki sukces pierwszej części przygód ,, Harry'ego Pottera'' sprawił, że producenci filmu błyskawicznie rozpoczęli prace nad jego kontynuacją. Twórcy gry komputerowej również nie mieli wielkiego wyboru- musieli ostro wziąć się do roboty. Aby ułatwić sobie prace, skorzystali z tego samego silnika graficznego, nieco tylko ulepszonego i wzbogaconego o dodatkowe tła, tekstury i animację. Fabuła programu nie różniła się zbytnio od tej opisanej w książce. Zaraz po zakończeniu wakacji Harry, Ron i Hermiona wyruszali do szkoły. Bezpiecznie na miejsce docierała jedynie dziewczyna. Ron i Harry porzyczali samochód pana Weasleya i wyruszyli w niebezpieczną podróż do Hogwartu. W jej efekcie ford Anglia rozbijał się o bijącą wierzbę, a dzieciaki musiały się sporo napocić, by nie spóźnić się na lekcje. W szkole, jak to w szkole, uczono ich magii. Harry zaliczał kolejne wyzwania, a także uczył się pojedynkować. Poznawał też nowych przyjaciół, zbierał fasolki i karty z czarodziejami, a także niszczył ektoplazmę, która blokowała niektóre przejścia. Pewnego dnia w szkole zaczynały dziać się dziwne rzeczy. Ktoś petryfikował uczniów, a na jednej ze ścian pozostawił krwawy napis. Sam Harry słyszał tajemniczy, syczący głos, którego nikt inny nie rozumiał. W porównaniu z poprzednią częścią w grze mniej było skakania, a więcej kombinowania. Harry nauczył się na przykład łapać różnego rodzaju stwory i ciskać nimi do norek. W trakcie jednej z misji musiał zrobić eliksir wig genowy, kiedy indziej zmieniał się w Goyle'a (wcześniej musiał zdobyć jego włos). Na ekranie pojawiały się miejsca, które gracz znał z kina, jednak postacie nie mówiły swoimi głosami. Tym razem w Pottera wcielił się Tom Attenborough. Zagraniczni wydawcy programu jak zwykle wykazali się sporą kreatywnością i nazwali grę w przedziwny sposób. I tak Brazylijczycy pasjonowali się programem "Harry Potter e a Cămara Secreta", Japończycy "Harry Potter to Himtisu no Heya", a Niemcy "Harry Potter und die Kammer des Schreckens". Wszędzie jednak program zbierał znakomite recenzje i sprzedawał się w dużych nakładach

 

Lego Creator Harry Potter

rok produkcji 2002

średnia ocen wersji na PC: 53%

 

Kolejna gra z logicznej serii dla najmłodszych Lego Creator, w której ponownie mamy okazję stawiać wirtualne budowle z klocków LEGO. Tym razem bohaterem gry jest ulubieniec dzieci na całym świecie, młody czarodziej Harry Potter. W grze mamy możliwość stworzenia własnego magicznego świata w całości z klocków. Można stawiać przeróżne budowle, układać tory kolejowe czy rozstawiać miniaturowe ludziki. Do wykonania przygotowano również wiele ciekawych misji, rozwijających orientację przestrzenną i logicznym myślenie. Istnieje również możliwość ożywienia zbudowanego przez nas świata - wtedy ludziki LEGO ze świata Harry'ego Pottera przemierzają baśniową krainę, a nawet rozmawiają ze sobą.

  1. Zaczarowany świat Harry’ego Pottera

  2. Własnoręczne budowanie Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie wraz z wystrojem wnętrz.

  3. Budowanie kolei łączącej wszystkie miejsca znane z książek pani J.K. Rowling.

  4. Zabawy w zaczarowanej szkole z przyjaciółmi znanymi z kart powieści. 

 

 

 

 

 

 

Harry Potter: Mistrzostwa Świata w Quidditchu

rok produkcji: 2003

Średnia ocen wersji PC: 70%

 

Praca na planie "Więźnia Azkabanu" opóźniały się i twórcy zdecydowali, że film nie pojawi się w grudniu (jak dwie poprzednie części), a dopiero latem następnego roku. Programiści Electronic Arts nie chcieli tracić świątecznego sezonu i przygotowali grę, która miała wynagrodzić fanom Harry'ego Pottera ów dotkliwy brak. "Mistrzostwa Świata w Quidditchu" nie nawiązuje bezpośrednio do żadnej z książek. Koncentruje się za to na ulubionym sporcie wszystkich magów, jakim niewątpliwie jest quidditch. Przypomina on połączenie piłki nożnej z koszykówką i zapasami w błocie, jednak zawodnicy poruszają się na miotłach. Mało tego, podczas rywalizacji wykorzystują aż cztery piłki! Czerwony kafel służy do zdobywania goli (trzeba przerzucić go przez specjalne obręcze zamontowane w bramce, co daje 10 punktów). Dwa ciężkie tłuczki umożliwiają zbijanie zawodników przeciwnika, zaś niezwykle mały i zwrotny złoty znicz dostarcza 150 punktów. Złapanie go kończy jednak mecz. W spotkaniu biorą udział dwie drużyny składające się z siedmiu graczy: jednego obrońcy pilnującego bramki, trójki ścigających próbujących zdobywać gole, dwójki pałkarzy operujących kaflami oraz jednego szukającego, który musi odnaleźć złoty znicz. Boisko do quidditcha ma owalny kształt i jest na tyle duże, by nawet początkujący mag mógł się na nim rozpędzić. Za najlepszą drużynę na świecie uchodzi Bułgaria z niesamowitym Wiktorem Krumem na czele. W grze "Harry Potter: Mistrzostwa Świata w Quidditchu" opisane wyżej zawiłości odtworzono z zaskakującym pietyzmem. Dzięki temu zabawa jest dynamiczna i wciągająca, dzięki czemu każde zwycięstwo daje kupę satysfakcji. Gracz może rozegrać mecz towarzyski, a także powalczyć o puchar Hogwartu ( o który ubiegają się cztery drużyny, po jednej z każdego domu). Dopiero później może spróbować rywalizacji z najlepszymi, w tym z Wiktorem Krumem. Gdy gra pojawiła się w sklepach, niektórzy dziennikarze pisali, że jest znacznie lepsza od wydanej nieco wcześniej produkcji "FIFA 2004". Trudno to twierdzenie jednoznacznie ocenić (wszak FIFA poświęcona jest tradycyjnej piłce nożnej, a nie quidditchowi), ale... sporo mówi on o jakości "Mistrzostw świata"

 

 

Harry Potter i Więzień Akabanu

Rok Produkcji: 2004

Średnia ocen wersji PC: 67%

 

Na przygotowanie tej gry programiści Electronic Arts mieli nieco ponad dwa lata. W efekcie postarali się o liczne zmiany, które miały olbrzymi wpływ na rozgrywkę. "Więzień Azkabanu" niemal zupełnie nie przypomina tego, co fani pamiętają z "Kamienia Filozoficznego". Nie oznacza to, że jest gorszy. Wręcz przeciwnie! Na pierwszy ogień poszedł wysłużony silnik gry. Zastąpił go nowoczesny Unreal 2.0 Warfare, oferujący grafikę na naprawdę wysokim poziomie. Dzięki temu bohaterowie nie wyglądają już jak stworki z kreskówki i do złudzenia przypominają aktorów znanych z kina. Również cała okolica - Hogwart, pobliski las, ekspres wiozący uczniów do szkoły - potrafi zachwycić. Gracz rozpoczyna zabawę od szalenie niebezpiecznego spotkania z dementorami, a później ląduje w Hogwarcie. Szybko odkrywa, że może kierować wszystkim trzema postaciami, swobodnie się pomiędzy nimi zmieniając. Dzięki tej umiejętności rozprawia się z zaklętą księgą oraz stacza mnóstwo pojedynków ze złośliwymi stworkami, od których roi się na zamku. Oczywiście nadal zbiera karty i fasolki, jednak teraz nie są one już tak ważne jak kiedyś. Liczą się przygody! A tych zaś podczas zabawy nie brakuje. Gracz dosiada hipogryfa, szuka prawdy o Syriuszu Blacku, a także pojedynkuje się ze wspomnianymi już dementorami. Dopiero w trakcie lekcji ma problem, bo każda z postaci zalicza swoje sprawdziany oddzielnie. Harry poznaje moc patronusa, zaklęcia glacius, a Hermiona draconifors i lapifors (pozwalający jej pokierować zwierzaczkami). Ron ogranicza się do skromnego, ale pożytecznego lumos i carpe retractum. Szkoda tylko, że twórcom programu zabrakło pomysłu na efektowne zakończenie scenariusza. Gracz zdaje ważny egzamin i kiedy liczy, że za chwilę przeżyje jakąś emocjonującą przygodę (jak pojedynek z bazyliszkiem w "Komnacie Tajemnic", na ekranie pojawia się napis-pożegnanie. Szkoda też, że gra jest tak szalenie krótka. Z drugiej strony wiele zagadek i sprytnie poukrywanych niespodzianek zadowoli najbardziej wytrawnego poszukiwacza skarbów. No i ta grafika... wyśmienita!!

 

Harry Potter i Czara Ognia

Rok produkcji; 2005

Średnia ocen na PC: 62%

 

Tym razem twórcy gry postanowili zrewolucjonizować serię. Niemal od nowa napisali silnik graficzny programu, przygotowali nowe wizerunki postaci i zaklęcia. Uznali też, że najważniejsza jest akcja. To dlatego w programie tym naprawdę sporo się dzieje i trzeba mieć niezły refleks, aby dotrzeć do szczęśliwego końca. Z drugiej strony zagadki są naprawdę proste. Zbyt proste, by dawały satysfakcję. Podczas prac nad programem twórcy wielokrotnie kontaktowali się z ekipą filmową. do studia Electronic Arts wpadł kiedyś reżyser Mike Newell, innym razem aktorzy grający główne role. Ponoć udzielili oni programistom wielu cennych rad, a także wskazali kierunki, w jakich rozwijać ma się program .Wydarzenia opisane w grze koncentrują się wokół Turnieju Trój magicznego, w którym biorą udział najzdolniejsi studenci magii z całego świata. Harry nie może wziąć w nim udziału, gdyż jest zbyt młody. Ku swojemu zaskoczeniu zostaje jednak wylosowany przez Czarę Ognia jako dodatkowy, czwarty uczestnik zawodów. Musi więc ukraść jajo wściekłej smoczycy, zanurkować w czarnym jeziorze w poszukiwaniu przyjaciół, a także przejść przez potworny labirynt. Emocji na pewno nie brakuje. Potter, Granger i Weasley bez przerwy z kimś się pojedynkują, biegają jak szaleni po okolicach Hogwartu w poszukiwaniu ,, Tarczy Zadań''.Czasami łączą swoje siły, by wspólnie rzucić mocniejsze zaklęcie ( a nawet serię zaklęć). Oprawa graficzna zniewala, a większość lokacji przeniesiono żywcem z kina. Jest nawet filmowa muzyka, która umiejętnie podkreśla napięcie i sprawia, że trudno oderwać się od monitora. Tyle, że są też dobre wady. Osobom testującym ,, Harry Potter och Den Flammande bagaren'' (tak gra nazywa się w Szwecji) nie podobało się okrojenie elementów role-playing (role-grania) oraz ograniczenie swobody zwiedzania Hogwartu. Program upodobnił się w ten sposób do setek innych platformówek, które proponują jedna właściwą ścieżkę prowadzącą do celu i niechętnie pozwajają grającemu z niej zejść. Ciekawostka jest to, że PEGI- znana europejska firma kwalifikująca gry uznała ,, Czarę Ognia'' za grę przerażającą i nakazała jej twórcą umieszczenie symbolu strachu na okładce. Gracze zgodnie twierdzą tymczasem, że nie ma się czego w niej bać i nawet dzieciom się spodobała! (choć końcówka może niektórych przerazić).

 

 

 

Harry Potter i Zakon Feniksa

Rok produkcji: 2007

Średnia ocen wersji PC: 66%

 

Najnowsza odsłona przygód "Harry'ego Pottera" ukazała się na pecetach oraz starych i nowych konsolach, w tym na sprzęcie nowej generacji. W efekcie wygląda znacznie lepiej niż dotychczasowe odcinki cyklu. Jednak to nie jedyna zmiana, o jaką pokusili się autorzy. Graczom nie podobało się, że w "Czarze Ognia" nie można tak do końca swobodnie biegać po szkole i jej okolicach. Tym razem wolność wyboru drogi stała się kwintesencją "Zakonu Feniksa". Zapatrzeni w serię "Grand Theft Auto" autorzy pozwolili bohaterom zwiedzić wszystko, co widać na ekranie. A jest co zwiedzać! W korytarzach roi sie od pięknych obrazów, gdzieniegdzie porozrzucano zaskakująco szczegółowe rzeźby, nawet gołe ściany wyglądają super. Człowiek ma wrażenie, że przebywa na zamku, który powoli popada w ruinę! Nic dziwnego, że Harry dwoi się i troi, by pozbyć się Sami-Wiecie-Kogo i raz na zawsze uratować uczelnię. Generalnie jednak Potter ma w "Zakonie Feniksa" prze chlapane. Żaden szanujący się czarodziej nie wierzy, że chłopak spotkał się z Lordem Voldemortem i pokonał go w starciu na starym cmentarzu. Młodzieniec zakłada więc Armię Dumbledore'a, uczy przyjaciół ofensywnych zaklęć i zadziera z nową nauczycielką obrony przed czarną magią, niejaką Dolores Umbridge. W pewnym momencie nawet śledzi ją, mając na sobie pelerynę niewidkę! Na potrzeby gry przygotowano zupełnie nowy system magii. Harry i przyjaciele bez większych problemów radzą sobie z takimi zaklęciami jak depulso, reparo, wingardium leviosa czy incendio. Słabiej znają czary zaczepne, ale i bez tego dają sobie radę. Mają jednak pełne ręce roboty. Prócz zadań podstawowych, które należy wykonać, by pchnąć akcję do przodu, w Hogwarcie nie brakuje misji dodatkowych, znacznie uprzyjemniających zabawę. Są wśród nich wyzwania czysto zręcznościowe, jak i takie, przy których trzeba ruszyć głową - do wyboru, do koloru! Nic dziwnego, że ukończenie gry zajmuje dwukrotnie więcej czasu niż miało to miejsce w przypadku "Czary Ognia". Szkoda tylko, że sterowanie na pecetach nie jest tak wygodne, jakby być mogło. Dokucza zwłaszcza kamera, która potrafi zachować się idiotycznie. Mimo to trudno oderwać się od monitora przed zakończeniem kolejnego zadania. A gdy już się je zakończy... od razu chce się łapać kolejne!

 

 

 


Podziel się

komentarze (13) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 21 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  103 907  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 103907

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl