Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 694 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Konkurs

czwartek, 10 listopada 2011 18:15

Poznaj historię współczesnych Herosów

Jedyne Polskie źródło informacji ze świata Percy'ego Jacksona


Podziel się
oceń
12
1

komentarze (24) | dodaj komentarz

;)

czwartek, 18 sierpnia 2011 12:47

Vernon i Petunia Dursleyowie, dodatek od J.K. Rowling

Ciotka i wujek Harry'ego poznali się w pracy. Petunia Evans rozgoryczona faktem, iż jej rodzice bardziej doceniali jej siostrę-czarownicę, wyjechała z Cokeworth do Londynu, zapisując się na kurs pisania na maszynie. Potem zaczęła pracować w pewnym biurze, w którym spotkała całkowicie niemagicznego, upartego i materialistycznego Vernona Dursleya. Duży i pozbawiony szyi młodszy kierownik wydawał się modelem męskości dla młodej Petunii. Zaskarbił sobie jej uczucie, a w dodatku był całkowicie normalny. Posiadał też wspaniały samochód i pragnął osiągnąć coś więcej. I od czasu do czasu zabierał kobietę na nudne randki, a Petunia marzyła o momencie, kiedy w końcu na jej palcu zalśni pierścionek od niego.

Po jakimś czasie Vernon zaproponował jej ślub, oczywiście klękając przed nią w salonie swojej matki, a Petunia od razu się zgodziła. W duchu bała się, co ukochany powie na temat jej siostry i szwagra. Vernon pogardzał ludźmi, którzy ubierali brązowe buty do czarnych garniturów - coby więc pomyślał o młodej kobiecie cały czas ubranej w długie szaty i rzucającej zaklęcia?


Wyznała mu prawdę na jednej z randek, płacząc jednocześnie. Jak Petunia się spodziewała, wyznanie głęboko zaszokowało Vernona. Powiedział Petunii, że nie to nie jej wina, że ma za siostrę dziwaczkę, a ona wtedy rzuciła się na niego z wielką wdzięcznością, powodując upadek na ziemię jego panierowanej kiełbaski.

Pierwsze spotkanie Lily, Jamesa i narzeczonych przebiegło bardzo źle, nie było mowy o dobrych relacjach między nimi. James był rozbawiony Vernonem i uważał za pomyłkę oglądanie go. Vernon próbował "zgasić" Jamesa, pytając go o samochód. James opisał swoją miotłę wyścigową. Vernon stwierdził, że czarodzieje muszą żyć z zasiłków. James opowiedział o banku Gringotta i o złotej fortunie swoich rodziców przepisanych na niego. Wieczór zakończył się bezceremonialnym wyjściem Petunii i Vernona z restauracji, podczas którego Lily wybuchła płaczem, a James (lekko zawstydzony swoim zachowaniem) obiecał, że policzy się z Vernonem przy następnej okazji.

Ta chwila nigdy nie nastąpiła. Petunia nie chciała Lily jako druhny, ponieważ była zmęczona byciem w jej cieniu, czym zraniła Lily. Vernon odmówił rozmowy z Jamesem w recepcji, opisując go jako "kogoś w rodzaju amatora-magika". Pokochała ich czysty i kwadratowy dom z numerem cztery na Privet Drive. Ona i Vernon nie zawitali na ślubie Lily i Jamesa. Ostatnią wiadomością listową od nich była wieść o narodzinach Harry'ego, którą Petunia z pogardą wyrzuciła do kosza.


Przemyślenia nad Dursleyami

Vernon i Petunia zostali nazwani tylko dla potrzeb powieści, ich imiona nie są specjalnie wyszukane i nie mają ukrytego sensu, jak inne.

Pewnego razu (gdy grałam z Di) pojawiła się animacja, w której małżeństwo uznało klif za odpowiednie miejsce na piknik. Mąż nazwał żonę Petunią i nagle przyszło mi na myśl, że nigdy wcześniej nie słyszałam tego imienia.

Nazwisko "Dursley" jest nazwą miejscowości w hrabstwie Gloucestershire, które jest w miarę blisko miejsca, w którym się urodziłam. Nigdy nie byłam w tym mieście i mam nadzieję, że jest pełne sympatycznych ludzi.

Różdżki

Ollivander używa w różdżkach trzech rdzeni. Pióro feniksa jest najrzadsze, przez co daje największy zakres mocy. Włosy z ogona jednorożca są stworzone dla "dobrej" magii i ciężko zmusić różdżki z tym rdzeniem do "złych" zaklęć. I ostatni rdzeń, włókno smoczego serca, można znaleźć w najmocniejszych różdżkach, łatwo można rzucać nimi zaklęcia z zakresu Czarnej Magii.

Ollivander: Dużo różdżek mieści się w zakresie od dziewięciu do czternastu cali. Chociaż sprzedawałem też krótsze różdżki (osiem cali i niżej) i bardzo długie (od piętnastu cali wzwyż), są wyjątkowo rzadkie. W tym ostatnim przypadku predyspozycje fizyczne wymagają większej długości. Jednakże anormalnie krótkie różdżki zazwyczaj wybierają osoby, którym czegoś brakuje, a nie z powodu wzrostu (wiele niskich czarownic i czarodziei zakupuje dłuższe różdżki).

Teraz coś o drzewach

Czarny bez - Harry Potter; Albus Dumbledore; Gellert Grindelwald; Draco Malfoy (z włosem testrala)

Najsilniejsza ze wszystkich, ciesząca się złą reputacją, jest trudniejszą do opanowania w porównaniu z innymi. Bardzo silna, ale nie słucha całkowicie osoby, która nie jest jej właścicielem; potrzeba wybitnego czarodzieja, aby nią władać.

Prawda jest taka, ze tylko niezwykły czarodziej jest stanie z nią współgrać i w chwilach, gdy to powiązanie następuje, przewiduję, że dany/a czarodziej/czarownica ma przed sobą niezwykła przyszłość.

Ostrokrzew - Harry Potter (z piórem feniksa)

Ostrokrzewowe rożdżki często wybierają kogoś, kto często ma do czynienia z niebezpieczeństwem. Ostrokrzew jest jedną z tych różdżek, w której możliwości dramatycznie się zmieniają w zależności od rdzenia i jest bardzo trudno zespolić go z piórem feniksa. Jednak gdy to się uda, nikt i nic nie stanie na drodze jej właściciela.

Jesion - Ron Weasley, Cedrik Diggory (z włosem jednorożca, dwie różne różdżki)

Jesionowa różdżka należy tylko do jednej osoby i nie należy jej przekazywać innej osobie, ponieważ traci moc i umiejętności. Szczególnie wtedy, gdy znajduje się w niej włos jednorożca.

Te różdżki najlepiej pasują do osób niezbyt pewnych siebie. Jakkolwiek, jeśli jej właściciel będzie zuchwały i arogancki, który próbuje dodatkowo podkreślić walory swej różdżki, będzie rozczarowany. Idealny właściciel może być uparty i odważny, ale nigdy arogancki.

Wiśnia - Neville Longbottom (z włosem jednorożca)

Drewno wiśniowe często sprawia, że różdżki mają śmiercionośne działanie, bez względu na rdzeń, a szczególnie w przypadku użycia włókna smoczego serca - właściciel takiego połączenia powinien być bardzo opanowanym, nietracącym kontroli człowiekiem.

Głóg - Draco Malfoy, Harry Potter (z włosem jednorożca)

Głogowe różdżki najlepiej sprawują się z osobami zwiazanymi z leczeniem, jednakże są też bardzo dobre w klątwach. Generalnie widać, że głogowe różdżki najlepiej nadają się dla osób z nieco sprzeczną naturą lub dla osób przechodzących kryzys. Głóg nie jest łatwy do opanowania, jednakże zawsze muszę się zastanowić, zanim dam ją osobie z odkrytym już talentem. Ten rodzaj różdżek ma również pewną właściwość - złe zaklęcia mogą wykonać rykoszet.

Winorośl - Hermiona Granger (z włóknem smoczego serca)

Winoroślowe różdżki są jednymi z najrzadszych, i widać pewną prawidłowość: trafiają do rąk tych, którzy są osiągnąć wysokie cele, którzy maja wizję wykraczające poza sferę tych zwyczajnych i tych, którzy pokazują innym, że są lepsi niż myśleli. Wydają się przyciągać osoby, które ukrywają swoje prawdziwe "ja".

Cis - Lord Voldemort/Tom Riddle (z piórem feniksa)

Cisowe różdżki należą do tych najrzadszych, a ich połączenia z rdzeniami nietypowe. Cis podobno obdarza właściciela mocą życia i śmierci, co można powiedzieć oczywiście o wszystkich różdżkach, jednakże cis utrzymuje ciemną i straszliwą reputację w pojedynkach i wszystkich klątwach.

Jednak nieprawdą jest (jak twierdzą niedouczeni wytwórcy różdżek), że właściciel cisowej różdżki może być bardziej narażony na zauroczenie Czarną Magią. Różdżki zrobione z najstarszych drzew były w posiadaniu zarówno przez bohaterów i czarnych charakterów przez ten sam czas. Dodatkowo, cis nigdy nie wybierze osoby przeciętnej lub nieśmiałej.

Lista wszystkich drzew używanych do tworzenia różdżek:
akacja, buk, cedr, cis, cyprys, czarny bez, czarny orzech włoski, dąb czerwony, dąb szypułkowy, dereń, głóg, grab, gruszka, heban, jabłoń, jarzębina, jawor, jesion, jodła, kasztan, klon, leszczyna, modrzew, olcha, orzech, osika, ostrokrzew, sekwoja, sosna, srebrna lipa, świerk, tarnina, topola, wawrzyn, wiąz, wierzba, winorośl i wiśnia.

 

 

Historia Quirrella i Voldemorta

Prawdopodobnie jedną z najbardziej szokujących informacji o bardzo nieśmiałym Quirrellu jest fakt, iż podczas jednej ze swoich wypraw podjął się złapania Voldemorta. Kiedy go w końcu znalazł, uległ mocy Czarnego Pana i stał się tymczasowym horkruksem. 
Młody profesor półkrwi, były Krukon, starał się zyskać szacunek wśród uczniów, ucząc Obrony przed Czarną Magią, chociaż był osobą skłaniającą się bardziej do nauki wiedzy teoretycznej niż samej praktyki (być może dlatego Dolores Umbridge go tak chwaliła w Zakonie Feniksa).

Quirrell wyruszył na poszukiwanie pozostałości Voldemorta częściowo z ciekawości, a częściowo z pragnienia, aby zaistnieć.

Kiedy Voldemrot dowiedział się, że ten młody człowiek uczy w Hogwarcie, natychmiast zawładnął Quirrellem, któremu nie udało się obronić.

W efekcie Quirrell stał się tymczasowym horkruksem Voldemorta. Jego dusza [Voldemorta] była znacznie silniejsza niż ciało. Kiedy ciało Quirrella i Voldemrota zostało poważnie uszkodzone przez Harry'ego, Czarny Pan ucieka w samą porę, zostawiając Quirrella na śmierć.

Przydział do domów


Na wzór hogwarckiej Ceremonii Przydziału, użytkownicy Pottermore będą mieli możliwość "zamieszkania" w wyznaczonym domu, gdzie prefekt z każdego pokrótce opowie o danym domu. W Gryffindorze jest to Percy Weasley, tak samo w Kamieniu Filozoficznym. Prefekci z piątego roku opowiadają nowo przydzielonym użytkownikom o danym domu, pokazując godło oraz pokój wspólny (rysunki pokoi znajdziecie w tej galerii). Jo w czerwcu powiedziała, iż będzie publikować nieujawnione dotąd informacje o danych domach - dlatego Percy nie ma zbyt dużo opowiadania o Gryffindorze.

Gryffindor: Gratulacje! Jestem prefektem, nazywam się Percy Weasley i jestem zachwycony, że mogę Ciebie powitać w Gryffindorze. Naszym godłem jest lew, najodważniejsze zwierzę; kolorami naszego domu są złoty i czerwony, a nasz pokój wspólny znajduje się w Wieży Gryffindoru.

Hufflepuff: Gratulacje! Jestem prefektem, nazywam się Gabriel Truman i jestem zachwycony, że mogę Ciebie powitać w Hufflepuffie. Naszym godłem jest borsuk, często lekceważony przez innych, ponieważ jest bardzo spokojny, ale w chwili ataku potrafi pokonać zwierzęta o wiele większe od siebie, np. wilki.

Ravenclaw: Gratulacje! Jestem prefektem, nazywam się Robert Hilliard i jestem zachwycony, że mogę Ciebie powitać w Ravenclawie. Naszym godłem jest orzeł, który wznosi się tam, gdzie inni nie mogą się wspiąć; naszymi kolorami są niebieski i brązowy, a nasz pokój wspólny znajduje się w Wieży Ravenclawu, za drzwiami z zaczarowaną kołatką.

SlytherinGratulacje! Jestem prefektem, nazywam się Gemma Farley i jestem zachwycona, że mogę Ciebie powitać w Slytherinie. Naszym godłem jest wąż, najmądrzejszy ze wszystkich stworzeń; kolorami domu to szmaragdowa zieleń i srebro, a pokój wspólny znajduje się za ukrytym wejściem w lochach.

Rozterki Tiary Przydziału nad Hermioną i Nevillem


Dział mówiący o Tiarze Przydziału ujawnia zaskakujące informacje o Hermionie i Neville'u, którzy bardziej pasowali do innych domów niż do Gryffindoru. W Zakonie Feniksa, była wzmianka o tym, iż Hermiona chciała zostać przydzielona do Ravenclawu, a Neville zapytał Tiarę, czy nie może być w Hufflepuffie, bo nie jest na tyle odważny, by być w Gryffindorze. Tiara wybrała inaczej i mądrzej.

Jo o Tiarze:
Tiara Przydziału nie znajdowała się w moich pierwszych pomysłach dotyczących Hogwartu. Rozmyślałam nad różnymi sposobami przydzielania nowych uczniów (ponieważ od początku wiedziałam, że będą cztery domy, wyróżniające inne cechy). w końcu spisałam listę pomysłów, jak można by ich poprzydzielać: wyliczanka, krótkie słomki, wybieranie przez "kapitana", losowaniu z kapelusza.

Niezdecydowany Przydział

Dawniej przydzielanie nowych uczniów trwało dłużej niż pięć minut - nosiło to termin Niezdecydowanego Przydziału (ang. Hatstall, jeśli ktoś wymyśli lepsze tłumaczenie, proszę pisać w komentarzu). Tiara decydowała cztery minuty, dokąd przydzielić Hermionę. W przypadku Neville'a, od razu chciała go umieścić w Gryffindorze, jednak Longbottom był niezbyt odważny i wnioskował o przydział do Puchonów. Jego zbyt cichy bunt spowodował triumf Tiary.


Podziel się
oceń
8
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Spoiler

niedziela, 22 sierpnia 2010 10:22
- Rita Skeeter jako taka nie pojawia się w filmie, jednak często słyszymy jej głos, gdy Harry czyta artykuły z gazety;
- w filmie zabrakło scen z nauczycielami z Hogwartu; jedynym, który pojawił się na ekranie w tej części był Snape (recenzent tylko jego sobie przypomina);
- ciotce Petunii poświęcono w filmie pięć minut;
- Snape występuje w kilku scenach: przekazuje Voldemortowi wiadomość o siedmiu Potterach, jest obecny w Malfoy Manor podczas śmierciożerczego spotkania i wita go w Hogwarcie, gdy tem przychodzi po Czarną Różdżkę;
- pocałunek Harry'ego i Ginny w Norze przerywa wejście George'a;
- Umbridge okazałą się zachwycająca i niezmiernie podła. Świetny okazał się także Scrimgeour i jego chłodna uprzejmość;
- podczas obozowania trio zostaje zaatakowane przez dementorów, jednak Harry odpędza ich dzięki zaklęciu "expecto patronum" i bohaterowie szybko pakują manatki, by przenieść się w inne miejsce;
- nie pominięto żadnych scen z Ministerstwa Magii;
- jest wiele drobnych scen obrazujących poszukiwania różdżki przez Voldemorta;
- śmierć Zgredka byłą naprawdę wstrząsająca; wielu widzów płakało;
- w filmie pojawiła się scena spotkania trio i Gryfka w lesie. Zabrakło towarzysza goblina, Deana Thomasa;
- było dość dużo scen z bliźniakami podczas ślubu i akcji z siedmioma Potterami;
- nie było widać jakiejś specjalnej zmiany w zachowaniu Dudleya; ukazanie dobrych stron jego charakteru ograniczało się do wypowiedzenia kwestii uwidaczniającej troskę o Harry'ego;
- Krew i noże to wizytówka Malfoy Manor, Draco i Harry spotykają się, jednak udają, że się nie znają;
- atak węża jest okropny; widać nawet wnętrzności Bathildy;
- scena z trailera, w której jeden ze śmierciożerców stoi na torach i zatrzymuje pociąg ma związek z porwaniem Luny. Śmierciożercy wkraczają do pociągu i zabierają ją.
- film trwa około 2 godziny i 30 minut;
- Bill Nighy jest wspaniały jako Minister Magii. Film rozpoczyna się od jego wystąpienia dla mediów;
- zobaczymy jak Hermiona zmodyfikuje pamięć swoim rodzicom;
- widok Snape'a i Voldemorta razem jest osobliwy i robi wrażenie, zwłaszcza, że scena ma miejsce tuż przed zamordowaniem Charity Burbage;
- George traci ucho podczas pościgu, zaś w filmie nie pominięto żartobliwych uwag bliźniaków na ten temat;
- tym razem Hogwartu nie zobaczymy, wyjątkiem jest scena w której Voldemort otwiera grobowiec Dumbledore'a;
- Harry nie jest przebrany za kuzyna Weasleyów na ślubie Billa i Fleur; pojawia się madame Maxime i Wiktor Krum;
- Harry ma lusterko Syriusza. Nie wiadomo jak je dostał;
- zgodnie z książką zobaczymy upiorną zjawę Dumbledore'a strzegącą Grimmauld Place;
- Stworek wyraźnie respektuje polecenia Harry'ego, ale nie ma żadnych scen związanych z Regulusem i skrzatem zdobywającym prawdziwy horkruks-medalion;
- scena w Dolinie Godryka gdy Harry wraz z Hermioną udaje się na grób swoich rodziców jest bardzo poruszająca; Hermiona wyczarowuje wieniec na grób;
Opowieść o trzech braciach, którą snuje Hermiona zrobiona jest jak animacja. Ta swoista bajka zostaje pokazana w momencie, gdy czarownica zaczyna mówić;
- Bellatriks torturująca Hermionę to naprawdę zastanawiający i poruszający widok, odsłaniający najmroczniejsze aspekty charakteru śmierciożerczyni; gdy Granger budzi się po wszystkim widzi na swej ręce wygrawerowany napis "szlama";
- Peter Pettigrew nie umiera! Zostaje tylko ogłuszony przez Zgredka podczas ucieczki wszystkich jeńców (w tym Luny, Ollivandera i Gryfka) z Dworu Malfoyów;
- Film kończy się otwarciem grobu Dumbledore'a i ukradzeniem Czarnej Różdżki.

Podziel się
oceń
2
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Gry HP

sobota, 26 września 2009 11:51

Gra Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Rok produkcji: 2001

Średnia ocen wersji PC; 68%

Filmowcy z Warner Bros mieli olbrzymie szczęście. Prawa do ekranizacji cyklu "Harry Potter" kupił od J.K. Rowling tuż przed spektakularnym sukcesem pierwszej części. Podpisując umowę, zapewnili sobie zgodę autorki na przygotowanie serii gier komputerowych opowiadających o przygodach małego maga. Praca nad programem rozpoczęły się w 2000 roku. Zakupiono wówczas silnik znanej strzelaniny "Unreal", zaprojektowano lekko rysunkowy odpowiednik głównego bohatera oraz wymyślono mu szalone przygody. Według scenarzystów z firmy Eletcronic Arts Harry trafia do Hogwartu, gdzie poznaje nowe czary i zbiera smakowite fasolki Bertiego Botta. Dużo skacze, jeszcze więcej biega, czasami też przestawia rozmaite przedmioty za pomocą magii bądź walczy z napotkanymi stworkami. Gracz obserwuje go zza pleców. Za pomocą steruje jego ruchami, a myszką pomaga mu w operowaniu różdżką. W czasie zajęć szkolnych musi powtórzyć znaki symbolizujące kolejne zaklęcia, a później zaliczyć skomplikowany test. W ten sposób uczy się na przykład, jak otwierać drzwi na odległość. W angielskiej wersji językowej programu Harry mówił głosem Joe Sowerbuttsa, mało znanego aktora rodem z Wielkiej Brytanii. Daniel Radciffle po prostu nie miał czasu, by wpaść do studia nagraniowego. Twórcy gry przeczytali książkę kilkanaście razy i dość często kontaktowali się z filmowcami. Pozwolili Harry'emu latać na miotle i zwiać przed górskim trollem. Mimo to ich dzieło różni się od tego, co można zobaczyć na ekranie. W grze Harry Potter kilkukrotnie walczy z Irytkiem, a po lekcji eliksirów trafia do paskunych lochów. Nie odwiedza za to zakazanego lasu rosnącego w pobliżu Hogwartu. Nie oznacza to, że program można szybko ukończyć. Nawet doświadczeni gracze potrzebują na to przynajmniej pięć godzin. Gra trafiła do ponad stu krajów świata. W każdym z nich zlokalizowano ją, i to wyłącznie z tytułem! W Anglii program nazywa się "Harry Potter ant the Philosopher's Stone", a w Stanach Zjednoczonych "Harry Potter and the Sorcerer's Stone" (a więc miejsce kamienia filozoficznego zają kamień czarodzieja). Holendrzy bawili się grą "Harry Potter en de Steen der Wijzen", Brazylijczycy "Harry Potter e a Pedra Filosofal", Finowie "Harry Potter och De Vises Sten".


Harry Potter i Komnata Tajemnic

Rok produkcji: 2002

Średnia ocen wersji PC : 73%

 

 

Wielki sukces pierwszej części przygód ,, Harry'ego Pottera'' sprawił, że producenci filmu błyskawicznie rozpoczęli prace nad jego kontynuacją. Twórcy gry komputerowej również nie mieli wielkiego wyboru- musieli ostro wziąć się do roboty. Aby ułatwić sobie prace, skorzystali z tego samego silnika graficznego, nieco tylko ulepszonego i wzbogaconego o dodatkowe tła, tekstury i animację. Fabuła programu nie różniła się zbytnio od tej opisanej w książce. Zaraz po zakończeniu wakacji Harry, Ron i Hermiona wyruszali do szkoły. Bezpiecznie na miejsce docierała jedynie dziewczyna. Ron i Harry porzyczali samochód pana Weasleya i wyruszyli w niebezpieczną podróż do Hogwartu. W jej efekcie ford Anglia rozbijał się o bijącą wierzbę, a dzieciaki musiały się sporo napocić, by nie spóźnić się na lekcje. W szkole, jak to w szkole, uczono ich magii. Harry zaliczał kolejne wyzwania, a także uczył się pojedynkować. Poznawał też nowych przyjaciół, zbierał fasolki i karty z czarodziejami, a także niszczył ektoplazmę, która blokowała niektóre przejścia. Pewnego dnia w szkole zaczynały dziać się dziwne rzeczy. Ktoś petryfikował uczniów, a na jednej ze ścian pozostawił krwawy napis. Sam Harry słyszał tajemniczy, syczący głos, którego nikt inny nie rozumiał. W porównaniu z poprzednią częścią w grze mniej było skakania, a więcej kombinowania. Harry nauczył się na przykład łapać różnego rodzaju stwory i ciskać nimi do norek. W trakcie jednej z misji musiał zrobić eliksir wig genowy, kiedy indziej zmieniał się w Goyle'a (wcześniej musiał zdobyć jego włos). Na ekranie pojawiały się miejsca, które gracz znał z kina, jednak postacie nie mówiły swoimi głosami. Tym razem w Pottera wcielił się Tom Attenborough. Zagraniczni wydawcy programu jak zwykle wykazali się sporą kreatywnością i nazwali grę w przedziwny sposób. I tak Brazylijczycy pasjonowali się programem "Harry Potter e a Cămara Secreta", Japończycy "Harry Potter to Himtisu no Heya", a Niemcy "Harry Potter und die Kammer des Schreckens". Wszędzie jednak program zbierał znakomite recenzje i sprzedawał się w dużych nakładach

 

Lego Creator Harry Potter

rok produkcji 2002

średnia ocen wersji na PC: 53%

 

Kolejna gra z logicznej serii dla najmłodszych Lego Creator, w której ponownie mamy okazję stawiać wirtualne budowle z klocków LEGO. Tym razem bohaterem gry jest ulubieniec dzieci na całym świecie, młody czarodziej Harry Potter. W grze mamy możliwość stworzenia własnego magicznego świata w całości z klocków. Można stawiać przeróżne budowle, układać tory kolejowe czy rozstawiać miniaturowe ludziki. Do wykonania przygotowano również wiele ciekawych misji, rozwijających orientację przestrzenną i logicznym myślenie. Istnieje również możliwość ożywienia zbudowanego przez nas świata - wtedy ludziki LEGO ze świata Harry'ego Pottera przemierzają baśniową krainę, a nawet rozmawiają ze sobą.

  1. Zaczarowany świat Harry’ego Pottera

  2. Własnoręczne budowanie Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie wraz z wystrojem wnętrz.

  3. Budowanie kolei łączącej wszystkie miejsca znane z książek pani J.K. Rowling.

  4. Zabawy w zaczarowanej szkole z przyjaciółmi znanymi z kart powieści. 

 

 

 

 

 

 

Harry Potter: Mistrzostwa Świata w Quidditchu

rok produkcji: 2003

Średnia ocen wersji PC: 70%

 

Praca na planie "Więźnia Azkabanu" opóźniały się i twórcy zdecydowali, że film nie pojawi się w grudniu (jak dwie poprzednie części), a dopiero latem następnego roku. Programiści Electronic Arts nie chcieli tracić świątecznego sezonu i przygotowali grę, która miała wynagrodzić fanom Harry'ego Pottera ów dotkliwy brak. "Mistrzostwa Świata w Quidditchu" nie nawiązuje bezpośrednio do żadnej z książek. Koncentruje się za to na ulubionym sporcie wszystkich magów, jakim niewątpliwie jest quidditch. Przypomina on połączenie piłki nożnej z koszykówką i zapasami w błocie, jednak zawodnicy poruszają się na miotłach. Mało tego, podczas rywalizacji wykorzystują aż cztery piłki! Czerwony kafel służy do zdobywania goli (trzeba przerzucić go przez specjalne obręcze zamontowane w bramce, co daje 10 punktów). Dwa ciężkie tłuczki umożliwiają zbijanie zawodników przeciwnika, zaś niezwykle mały i zwrotny złoty znicz dostarcza 150 punktów. Złapanie go kończy jednak mecz. W spotkaniu biorą udział dwie drużyny składające się z siedmiu graczy: jednego obrońcy pilnującego bramki, trójki ścigających próbujących zdobywać gole, dwójki pałkarzy operujących kaflami oraz jednego szukającego, który musi odnaleźć złoty znicz. Boisko do quidditcha ma owalny kształt i jest na tyle duże, by nawet początkujący mag mógł się na nim rozpędzić. Za najlepszą drużynę na świecie uchodzi Bułgaria z niesamowitym Wiktorem Krumem na czele. W grze "Harry Potter: Mistrzostwa Świata w Quidditchu" opisane wyżej zawiłości odtworzono z zaskakującym pietyzmem. Dzięki temu zabawa jest dynamiczna i wciągająca, dzięki czemu każde zwycięstwo daje kupę satysfakcji. Gracz może rozegrać mecz towarzyski, a także powalczyć o puchar Hogwartu ( o który ubiegają się cztery drużyny, po jednej z każdego domu). Dopiero później może spróbować rywalizacji z najlepszymi, w tym z Wiktorem Krumem. Gdy gra pojawiła się w sklepach, niektórzy dziennikarze pisali, że jest znacznie lepsza od wydanej nieco wcześniej produkcji "FIFA 2004". Trudno to twierdzenie jednoznacznie ocenić (wszak FIFA poświęcona jest tradycyjnej piłce nożnej, a nie quidditchowi), ale... sporo mówi on o jakości "Mistrzostw świata"

 

 

Harry Potter i Więzień Akabanu

Rok Produkcji: 2004

Średnia ocen wersji PC: 67%

 

Na przygotowanie tej gry programiści Electronic Arts mieli nieco ponad dwa lata. W efekcie postarali się o liczne zmiany, które miały olbrzymi wpływ na rozgrywkę. "Więzień Azkabanu" niemal zupełnie nie przypomina tego, co fani pamiętają z "Kamienia Filozoficznego". Nie oznacza to, że jest gorszy. Wręcz przeciwnie! Na pierwszy ogień poszedł wysłużony silnik gry. Zastąpił go nowoczesny Unreal 2.0 Warfare, oferujący grafikę na naprawdę wysokim poziomie. Dzięki temu bohaterowie nie wyglądają już jak stworki z kreskówki i do złudzenia przypominają aktorów znanych z kina. Również cała okolica - Hogwart, pobliski las, ekspres wiozący uczniów do szkoły - potrafi zachwycić. Gracz rozpoczyna zabawę od szalenie niebezpiecznego spotkania z dementorami, a później ląduje w Hogwarcie. Szybko odkrywa, że może kierować wszystkim trzema postaciami, swobodnie się pomiędzy nimi zmieniając. Dzięki tej umiejętności rozprawia się z zaklętą księgą oraz stacza mnóstwo pojedynków ze złośliwymi stworkami, od których roi się na zamku. Oczywiście nadal zbiera karty i fasolki, jednak teraz nie są one już tak ważne jak kiedyś. Liczą się przygody! A tych zaś podczas zabawy nie brakuje. Gracz dosiada hipogryfa, szuka prawdy o Syriuszu Blacku, a także pojedynkuje się ze wspomnianymi już dementorami. Dopiero w trakcie lekcji ma problem, bo każda z postaci zalicza swoje sprawdziany oddzielnie. Harry poznaje moc patronusa, zaklęcia glacius, a Hermiona draconifors i lapifors (pozwalający jej pokierować zwierzaczkami). Ron ogranicza się do skromnego, ale pożytecznego lumos i carpe retractum. Szkoda tylko, że twórcom programu zabrakło pomysłu na efektowne zakończenie scenariusza. Gracz zdaje ważny egzamin i kiedy liczy, że za chwilę przeżyje jakąś emocjonującą przygodę (jak pojedynek z bazyliszkiem w "Komnacie Tajemnic", na ekranie pojawia się napis-pożegnanie. Szkoda też, że gra jest tak szalenie krótka. Z drugiej strony wiele zagadek i sprytnie poukrywanych niespodzianek zadowoli najbardziej wytrawnego poszukiwacza skarbów. No i ta grafika... wyśmienita!!

 

Harry Potter i Czara Ognia

Rok produkcji; 2005

Średnia ocen na PC: 62%

 

Tym razem twórcy gry postanowili zrewolucjonizować serię. Niemal od nowa napisali silnik graficzny programu, przygotowali nowe wizerunki postaci i zaklęcia. Uznali też, że najważniejsza jest akcja. To dlatego w programie tym naprawdę sporo się dzieje i trzeba mieć niezły refleks, aby dotrzeć do szczęśliwego końca. Z drugiej strony zagadki są naprawdę proste. Zbyt proste, by dawały satysfakcję. Podczas prac nad programem twórcy wielokrotnie kontaktowali się z ekipą filmową. do studia Electronic Arts wpadł kiedyś reżyser Mike Newell, innym razem aktorzy grający główne role. Ponoć udzielili oni programistom wielu cennych rad, a także wskazali kierunki, w jakich rozwijać ma się program .Wydarzenia opisane w grze koncentrują się wokół Turnieju Trój magicznego, w którym biorą udział najzdolniejsi studenci magii z całego świata. Harry nie może wziąć w nim udziału, gdyż jest zbyt młody. Ku swojemu zaskoczeniu zostaje jednak wylosowany przez Czarę Ognia jako dodatkowy, czwarty uczestnik zawodów. Musi więc ukraść jajo wściekłej smoczycy, zanurkować w czarnym jeziorze w poszukiwaniu przyjaciół, a także przejść przez potworny labirynt. Emocji na pewno nie brakuje. Potter, Granger i Weasley bez przerwy z kimś się pojedynkują, biegają jak szaleni po okolicach Hogwartu w poszukiwaniu ,, Tarczy Zadań''.Czasami łączą swoje siły, by wspólnie rzucić mocniejsze zaklęcie ( a nawet serię zaklęć). Oprawa graficzna zniewala, a większość lokacji przeniesiono żywcem z kina. Jest nawet filmowa muzyka, która umiejętnie podkreśla napięcie i sprawia, że trudno oderwać się od monitora. Tyle, że są też dobre wady. Osobom testującym ,, Harry Potter och Den Flammande bagaren'' (tak gra nazywa się w Szwecji) nie podobało się okrojenie elementów role-playing (role-grania) oraz ograniczenie swobody zwiedzania Hogwartu. Program upodobnił się w ten sposób do setek innych platformówek, które proponują jedna właściwą ścieżkę prowadzącą do celu i niechętnie pozwajają grającemu z niej zejść. Ciekawostka jest to, że PEGI- znana europejska firma kwalifikująca gry uznała ,, Czarę Ognia'' za grę przerażającą i nakazała jej twórcą umieszczenie symbolu strachu na okładce. Gracze zgodnie twierdzą tymczasem, że nie ma się czego w niej bać i nawet dzieciom się spodobała! (choć końcówka może niektórych przerazić).

 

 

 

Harry Potter i Zakon Feniksa

Rok produkcji: 2007

Średnia ocen wersji PC: 66%

 

Najnowsza odsłona przygód "Harry'ego Pottera" ukazała się na pecetach oraz starych i nowych konsolach, w tym na sprzęcie nowej generacji. W efekcie wygląda znacznie lepiej niż dotychczasowe odcinki cyklu. Jednak to nie jedyna zmiana, o jaką pokusili się autorzy. Graczom nie podobało się, że w "Czarze Ognia" nie można tak do końca swobodnie biegać po szkole i jej okolicach. Tym razem wolność wyboru drogi stała się kwintesencją "Zakonu Feniksa". Zapatrzeni w serię "Grand Theft Auto" autorzy pozwolili bohaterom zwiedzić wszystko, co widać na ekranie. A jest co zwiedzać! W korytarzach roi sie od pięknych obrazów, gdzieniegdzie porozrzucano zaskakująco szczegółowe rzeźby, nawet gołe ściany wyglądają super. Człowiek ma wrażenie, że przebywa na zamku, który powoli popada w ruinę! Nic dziwnego, że Harry dwoi się i troi, by pozbyć się Sami-Wiecie-Kogo i raz na zawsze uratować uczelnię. Generalnie jednak Potter ma w "Zakonie Feniksa" prze chlapane. Żaden szanujący się czarodziej nie wierzy, że chłopak spotkał się z Lordem Voldemortem i pokonał go w starciu na starym cmentarzu. Młodzieniec zakłada więc Armię Dumbledore'a, uczy przyjaciół ofensywnych zaklęć i zadziera z nową nauczycielką obrony przed czarną magią, niejaką Dolores Umbridge. W pewnym momencie nawet śledzi ją, mając na sobie pelerynę niewidkę! Na potrzeby gry przygotowano zupełnie nowy system magii. Harry i przyjaciele bez większych problemów radzą sobie z takimi zaklęciami jak depulso, reparo, wingardium leviosa czy incendio. Słabiej znają czary zaczepne, ale i bez tego dają sobie radę. Mają jednak pełne ręce roboty. Prócz zadań podstawowych, które należy wykonać, by pchnąć akcję do przodu, w Hogwarcie nie brakuje misji dodatkowych, znacznie uprzyjemniających zabawę. Są wśród nich wyzwania czysto zręcznościowe, jak i takie, przy których trzeba ruszyć głową - do wyboru, do koloru! Nic dziwnego, że ukończenie gry zajmuje dwukrotnie więcej czasu niż miało to miejsce w przypadku "Czary Ognia". Szkoda tylko, że sterowanie na pecetach nie jest tak wygodne, jakby być mogło. Dokucza zwłaszcza kamera, która potrafi zachować się idiotycznie. Mimo to trudno oderwać się od monitora przed zakończeniem kolejnego zadania. A gdy już się je zakończy... od razu chce się łapać kolejne!

 

 

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Wyniki Sond

sobota, 18 lipca 2009 10:36

Czy podzielenie filmu Harry Potter i Insygnia smierci na dwie części jest dobrym pomysłem ?

42%- Tak

58%- Nie

*************************************************************************

Która część książki podobała ci się najbardziej

Harry Potter i kamień Filozoficzny-8%

Harry Potter i Komnata tajemnic-8%

Harry Potter i więzień Azkabanu-12%

Harry Potter i czara Ognia-10%

Harry Potter i Zakon Feniksa-12%

Harry Potter i książę Półkrwi-17%

Harry Potter i Insygnia śmierci-34%

*************************************************************************

Czy Severus Snape zasłużył na śmierć?

Tak- 37%

Nie-63%

*******************************************************************************

Czy Hermiona byłaby lepszą partnerką dla Harry'ego niż Ginny? 

Tak 60%

Nie 40%


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 17 października 2017

Licznik odwiedzin:  104 616  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog

Średnia ocen: 4.65
Oddano głosów: 915

Wróć do głosowania

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 104616

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl